piątek, 16 listopada 2012
Mix Imaginów.
Harry
Jesteś na dyskotece. Impreza jest świetna. Wokół ciebie jest dużo chłopaków, świetna muzyka, alkoholu też nie brakuje. Bawisz się naprawdę super, tańczyłaś chyba już z każdym. Gdy jesteś zmęczona tańcami, podchodzisz do baru, siadasz i zamawiasz drinka. Nagle podchodzi do ciebie loczkowaty chłopak i mówi:
H: Opowiedz mi jak, to jest wydostać się z piekła.-uśmiecha się.
T: Hęęę??-robisz dziwną minę, bo nie wiesz o co mu chodzi- Chyba chodzi ci o to, czy bolało jak z padłam z nieba.
H: Niee-kręci głową-chodzi mi o piekło.
T: A dlaczego piekło?-pytasz unosząc jedną brew.
H: Bo widać, że jesteś naprawdę gorącaaa.
T: Tylko uważaj, abyś się nie spalił- mówisz się i śmiejesz, a loczek prosi cię do tańca.
_____________________________________________________________________________________
Liam
Siedzisz w domu i czekasz na swojego chłopaka Liam'a, który miał do ciebie przyjechać. Czekasz już pół godziny, a go nadal nie ma. Gdy już masz do niego zadzwonić, słyszysz dzwonek telefony. Patrzysz na wyświetlacz "Liam". Szybko odbierasz i mówisz:
T: Liam! Co jest? Dlaczego nie przyjechałeś?
L: Kotku, nie mogę. Nie dam rady. Złamałem nogę.
T: Co? Jak to? Niezdara z ciebie.
L: Może ty przyjedziesz do mnie?
T: Dobrze. Kocham cię.-mówisz i od razu bierzesz kluczyki od samochodu i ruszasz w stronę domu Liam'a. Gdy jesteś już na miejscu, dzwonisz do drzwi i słyszysz głos Liam'a: "Otwarte". Otwierasz więc brązowy prostokąt, a przed sobą widzisz ścieżkę wyścielaną płatkami róż. Nie wiesz co jest grane, więc nią podążasz. Gdy ścieżka się kończy, widzisz Liam'a trzymającego bukiet róż i małe czerwone pudełeczko. Chłopak klęka przed tobą i mówi:
L: [T.I] czy uszczęśliwisz mnie i zostaniesz moją żoną?
Tobie napływają łzy do oczu(łzy radości żeby nie było) i zaskoczona tą sytuacją nie wiesz co powiedzieć, w końcu odpowiadasz:
T: Tak! Tak, Liam! Wyjdę za ciebie-po tych słowach, chłopak zakłada na twój serdeczny palec przepiękny pierścionek i cię całuje, a do ucha szepcze ci dwa słowa: "KOCHAM CIĘ".
__________________________________________________________________________________
Jest noc. Przepiękna ciemna noc, której niebo rozświetlają gwiazdy. Ty i Zayn leżycie na plaży nic do siebie nie mówiąc i wpatrujecie się w niebo. W pewnej chwili przerywasz ciszę i mówisz:
T: Zayn, kotku..co byś zrobił gdybym teraz się topiła?-mówisz patrząc mu prosto w oczy.
Z: Hm...ja nie umiem pływać, nikogo nie ma w pobliżu, więc...
T: Więc co?
Z: Wskoczył bym do wody i utonął razem z tobą-odpowiada i namiętnie cię całuje.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz