Wstałam i ruszyłam do kuchni.Schodziłam po schodach i nagle Max krzyknął WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO SIOSTRZYCZKO ! Ja byłam w szoku , zupełnie zapomniałam o swoich urodzinach . A to już 18 lat :D . Max zaczął śpiewać Sto Lat , a ja miałam banan na twarzy . Po skończonym jak to cudownym śpiewie , kazał zdmuchnąć świeczki które były na torcie , no bo miał tort . Pomyślałam życzenie i zdmuchnęłam .
- A jakie było twoje marzenie ? - zapytał zaciekawiony Max
- A nie powiem :D , w sumie to ja w ogóle zapomniałam o swoich urodzinach , haha - odpowiedziałam
- Jak to ? Haha dobra to ja idę , mam coś do załatwienia .
- Ok to na razie ;)
Położyłam ten piękny tort na stół i poszłam po talerzyk , łyżeczkę i nóż . Ładnie ukroiłam i położyłam na talerz. Brałam pierwszy kęs do buzi gdy usłyszałam że ktoś schodzi po schodach . No nie powiem tort był przepyszny . Alex rzuciła mi się w ramiona i złożyła życzenia . Podziękowałam i ona również nałożyła sobie tort . Smakował jej tak samo jak mi :D Zadzwonił mój telefon , odebrałam , był to Jonh .
*rozmowa*
- Hej kochanie , ja dzisiaj jednak nie przyjadę po ciebie , muszę lecieć do Francji , do mojej cioci .
- Hej , ahh szkoda .
- A bym zapomniał , Wszystkiego Najlepszego kochanie
- Ooo a skąd wiedziałeś że mam dzisiaj urodziny ?
- A wiesz ma się te znajomości :D
- Aha :)
- Dobra ja kończę , pa <3
- Papa <3
*koniec rozmowy*
Zapytałam Alex czy wybierze się ze mną na zakupy , oczywiście się zgodziłam .Ta kazała mi poczekać na siebie ponieważ musi się pomalować. Dobrze mieć taką wspaniałą przyjaciółkę , która zawsze będzie przy tobie . Nim się obejrzałam Alex już była obok mnie , wyszłyśmy z domu a ja zakluczyłam za sobą drzwi i ruszyłyśmy do mojego samochodu . Otworzyłam , torebkę wrzuciłam na tylne siedzenia . Zamknęłam za sobą auto i ruszyłyśmy .
-Oliv a ty nie miałaś gdzieś jechać z John'em ? - zaczęła Alex
-W sumie to miałam , ale zadzwonił do mnie i powiedział że musi lecieć do Francji .
-I ty mu wierzysz ?
-No tak w końcu to mój chłopak i powinnam mu wierzyć .
-Ja nie byłabym tego taka pewna że on ci mówi całą prawdę .
-Co masz na myśli ?
-Nie chce cie martwić więc ci nie powiem .
-Alex powiedz mi o co chodzi !
-Dobra ale ja nie wiem czy to był na 100 % John więc wiesz nie bierz tego do siebie .
-Gadaj !
-No bo ja wczoraj byłam w centrum handlowym i w jednym ze sklepów zobaczyłam John'a , ale ja nie wiem czy to na 100 % był on , z jakąś laską , całowali się .
-Nie John by mi czegoś takiego nie zrobił przecież .
-Dobra , ale tak jak mówiłam nie jestem tego pewna.
***
-Alex patrz na tą sukienkę , jest boska ! Muszę ją mieć ! - krzyknęłam do mojej przyjaciółki
-Oliv ciszej tu też są ludzie ! - uciszyła mnie
-John ?! Czy tam jest John ?! - pokazałam jej o jakie miejsce mi chodzi . Schowałyśmy się i przyjrzałyśmy się osobie . Wtedy dopiero zrozumiałam że on mnie cały czas okłamywał ale ja mu przecież nic nie zrobiłam!
Typowy chłopak , który chce tylko przelecieć . Podeszłam wraz z Alex do John'a , ten szybko odczepił od siebie laskę z którą się całował i zaczął tłumaczyć że to nie to co myślę .
-Kochanie , zrozum to nie tak jak myślisz ! - powiedział do mnie błagalnie .
-Nie kurwa ?! A niby jak co ? Spotykasz się z laskami na prawo i co kurwa myślisz że ja się wszystkiego nie dowiem ! Jesteś skurwysynem , spotykałeś się ze mną żeby mnie tylko przelecieć!
- Olivko droga nie tylko mi na tym zależało w okół twojego otoczenia kręciło się masę gwiazd myślisz że zakochałem się w tobie ? Selenka pewnie teraz cierpi co ? Taylor załatwił sprawę ;d
- Co masz na myśli mówić że ''załatwił sprawę''?!
-Wsypał Selence proszek i tak o to ta daam , ''zdradziła'' Justin'a ;d
-Czyli tak na prawdę go nie zdradziła tak ?
-No własnie tak !
-A to wiesz co ci kurwa powiem ? Jesteś dziwkarzem , sukinsynem , kretynem ! Nie wiem co w tobie widziałam kurwa ! - teraz przywaliłam mu w policzek i szybko zaczęłam biec do wyjścia . Łzy zaczęły mi spływać po policzkach ! Co on sobie kurwa myśli kretyn jebany ! Nienawidzę go ! Ta laska która do mnie dzwoniła miała racje! Już nigdy nie zakocham się w tak fałszywym chłopaku !
***
Od razu po wbiegnięciu do domu , pobiegłam do swojego pokoju i rzuciłam się na łóżko . Zaczęłam płakać jak małe dziecko . Kochałam go a on mnie tak zranił .Długo nie nacieszyłam się spokojem, bo szybko przybiegła do pokoju Alex . Zaczęła mnie pocieszać , ale to i tak nic nie dawało . Mam tak od razu zapomnieć o chłopaku którego kochałam ? Nie potrafiłam . Wtuliłam się bardziej w poduszkę i poprosiłam Alex żeby wyszła , ponieważ chciałam pobyć trochę sama . Alex posłusznie wyszła , zaczęłam wspominać sobie nasze wspólne chwile razem . Łzy ciągle spływały mi strumieniami.
Postanowiłam wziąć się w garść . Wstałam , otarłam łzy i wyciągnęłam ciuchy . Postanowiłam wyjść do klubu , trochę poszaleć , może w ten sposób uda mi się tego kretyna zapomnieć . Ubrałam moją czarną sukienkę ,dołożyłam dodatki i zaczęłam się malować . Po skończonym makijażu ubrałam buty . Całość komponowała się wspaniale .Wyszłam z pokoju .
-Alex , gdzie jesteś ?
-W salonie !
Jak więc powiedziała to tam się udałam .
-WOW Oliv wyglądasz nieziemsko . ;)
-Ooo dziękuje . A teraz ty szybko do pokoju i masz się przebrać w coś odstrzałowego .
-Czyli nasza Oliv , wróciła do swoich . Haha już lecę daj mi 30 minut .
-Okej to czekam - Alex weszła do pokoju , a po domu rozszedł się dzwonek . Czym prędzej powędrowałam do drzwi , chwyciłam za klamkę i pociągnęłam . W drzwiach stał całkiem załamany Justin . Wpuściłam go do środka i zasiedliśmy na kanapie .
-Justin co się dzieje ?
-Nic się nie dzieje jest wszystko ok .
-Jasne , jasne . Mnie nie wmówisz takiego kitu .
-No mówię serio wszytko jest w porządku .
-Nie jestem tego pewna , po twojej minie .
Po chwili powiedział mi co się dzieje.
-Justin ona mówi ci całą prawdę , uwierz mi . Dzisiaj byłam w centrum handlowym i spotkałam tam John'a , który miał być we Francji , całował się z jakąś laską - tu głos mi się załamał , ale mówiłam dalej - strasznie sie wkurwiłam i podeszłam do niego , zaczął się tłumaczyć że to nie tak jak ja myślę, ale potem wyjawił to co teraz chciałbyś wiedzieć . Selena cię nie zdradziła . Taylor razem z John'em wszystko zaplanowali . Taylor wsypał jakiś proszek do szklanki Seleny , i tak o to tym sposobem Taylor chciał ci zrujnować życie .
-Na prawdę ? Muszę jak najszybciej przeprosić Selenę , powinienem jej ufać !
-No to się pośpiesz , bo ona teraz na pewno cierpi .
-To ja lecę i dziękuje ci za wszystko . Trzymaj się ! - pocałował mnie w policzek i szybko wybiegł z domu .
Justin POV
Jak najprędzej wybiegłem z domu Olivi i udałem się do Seleny . Wsiadłem do mojego samochodu i odpaliłem go . Z piskiem opon wyjechałem , po 5 minutach znalazłem się pod domem mojej kochanej . Wysiadłem z samochodu i ruszyłem do drzwi . Zadzwoniłem i usłyszałem kroki . Drzwi zaczęły się otwierać i zobaczyłem załamaną Selenę .
-Przepraszam , przepraszam że ci nie wierzyłem . Przepraszam
Wtuliłem się do niej , nie chciałem jej już wypuszczać . Trzymałem w ręku część mojego życia . Gdy oderwaliśmy się o d siebie wszedłem do środka , a Sel zamknęła drzwi . Usiadłem na fotelu i zacząłem mówić to co przekazała mi Olivia . Osoba dzięki której jestem tutaj .
-Nie myślałam że on jest aż tak podły , by mógł zrobić coś tak okropnego ! Jak się czuje Olivia ? -Selena była zszokowana ,ale również martwiła się o Oliv.
-Gdy do niej przyjechałem byłą ubrana , jakby wychodziła do jakiegoś klubu . . Pewnie chce zaszaleć i zapomnieć o tym dupku .
Olivia POV
Po wyjściu Justina musiałam jeszcze czekać na Alex . Wzięłam swój telefon i weszłam na instagrama . Przejrzałam zdjęcia ostatnio dodane przez osoby które obserwuję . Zobaczyłam że ktoś dodał nowe zdjęcie więc chciałam zobaczyć , na ekranie pokazał sie Justin i Selena . Od razy pojawił mi się uśmiech na twarzy , Nareszcie wszystko sobie wytłumaczyli. Kilka minut później przyszła Alex , powiem szczerze że wyglądała BOSKO ! Zamówiłyśmy taksówkę . Długo nie trzeba było czekać . Wsiadłyśmy i podałyśmy nazwę klubu ,,Crazy LA'' . Gdy byłyśmy na miejscu , wpadłam na genialny pomysł . Zadzwonię po Justina i Selenę . Tak to dobry pomysł .
-Hej Justin , miałbyś ochotę razem z Seleną na zabawę ?
-Ha jeszcze pytasz ? No pewka .
-Okej to my jesteśmy w klubie ,,Crazy LA'' więc może byście nam potowarzyszyli .
-Okej to widzimy się na miejscu za jakąś godzinkę .
-No to do zobaczenia , pa ;d
-Pa
***
Gdy szłam zamówił drinka zauważyłam Selenę i Justina , oraz ich ochroniarzy , Ruszyłam w ich kierunku . Przywitałam sie z nimi i zaprowadziłam do naszego stolika . Gdy zasiedliśmy, ja rozglądałam się za Alex . W pewnym momencie ją zauważyłam , tańczyłam z mega przystojnym chłopakiem . Gdy piosenka się skończyła , przyszła do stolika . Ludzie którzy byli na parkiecie rozeszli się do stolików . Zobaczyłam przy barze siedzącego John'a .; Poczułam ukłucie w sercu , Cała trójka popatrzała się w to samo miejsce gdzie ja . Justin już zamierzał wstać i się z nim rozprawić , na szczęście Selena go zatrzymała . Nie będę sobie psuć tego wieczoru , przez tego palanta . Wstałam od stołu i skierowałam sie do toalety . Weszłam do niej i przejrzałam się w lustrze , Poprawiłam sie i wyszłam , jakiś kolo zaczął się do mnie dobierać , był totalnie pijany . Próbowałam go odepchnąć ale na marne . Pewien chłopak przechodzący tamtędy szybko zareagował i odepchnął go . Przyjrzałam mu się miał piękne niebieskie oczy . Podziękowałam mu , ten mnie jeszcze na chwilę zatrzymał , zapytał się o mój numer telefonu . Po zastanowieniu dałam mu go . Pożegnałam się z nim i wróciłam do stolika .
Czytasz=Komentujesz
Po długiej nieobecności nareszcie dodałam rozdział , mam nadzieję że skończę tego bloga .
Cieszę się że są jeszcze osoby które czytają mojego bloga . Pamiętajcie już dzisiaj o 16 na TVN ''Rozmowy w Toku'' . Pozdrawiam i zachęcam do czytania <3 https://www.youtube.com/watch?v=0VGXCGbcakY#t=44
- A jakie było twoje marzenie ? - zapytał zaciekawiony Max
- A nie powiem :D , w sumie to ja w ogóle zapomniałam o swoich urodzinach , haha - odpowiedziałam
- Jak to ? Haha dobra to ja idę , mam coś do załatwienia .
- Ok to na razie ;)
Położyłam ten piękny tort na stół i poszłam po talerzyk , łyżeczkę i nóż . Ładnie ukroiłam i położyłam na talerz. Brałam pierwszy kęs do buzi gdy usłyszałam że ktoś schodzi po schodach . No nie powiem tort był przepyszny . Alex rzuciła mi się w ramiona i złożyła życzenia . Podziękowałam i ona również nałożyła sobie tort . Smakował jej tak samo jak mi :D Zadzwonił mój telefon , odebrałam , był to Jonh .
*rozmowa*
- Hej kochanie , ja dzisiaj jednak nie przyjadę po ciebie , muszę lecieć do Francji , do mojej cioci .
- Hej , ahh szkoda .
- A bym zapomniał , Wszystkiego Najlepszego kochanie
- Ooo a skąd wiedziałeś że mam dzisiaj urodziny ?
- A wiesz ma się te znajomości :D
- Aha :)
- Dobra ja kończę , pa <3
- Papa <3
*koniec rozmowy*
Zapytałam Alex czy wybierze się ze mną na zakupy , oczywiście się zgodziłam .Ta kazała mi poczekać na siebie ponieważ musi się pomalować. Dobrze mieć taką wspaniałą przyjaciółkę , która zawsze będzie przy tobie . Nim się obejrzałam Alex już była obok mnie , wyszłyśmy z domu a ja zakluczyłam za sobą drzwi i ruszyłyśmy do mojego samochodu . Otworzyłam , torebkę wrzuciłam na tylne siedzenia . Zamknęłam za sobą auto i ruszyłyśmy .
-Oliv a ty nie miałaś gdzieś jechać z John'em ? - zaczęła Alex
-W sumie to miałam , ale zadzwonił do mnie i powiedział że musi lecieć do Francji .
-I ty mu wierzysz ?
-No tak w końcu to mój chłopak i powinnam mu wierzyć .
-Ja nie byłabym tego taka pewna że on ci mówi całą prawdę .
-Co masz na myśli ?
-Nie chce cie martwić więc ci nie powiem .
-Alex powiedz mi o co chodzi !
-Dobra ale ja nie wiem czy to był na 100 % John więc wiesz nie bierz tego do siebie .
-Gadaj !
-No bo ja wczoraj byłam w centrum handlowym i w jednym ze sklepów zobaczyłam John'a , ale ja nie wiem czy to na 100 % był on , z jakąś laską , całowali się .
-Nie John by mi czegoś takiego nie zrobił przecież .
-Dobra , ale tak jak mówiłam nie jestem tego pewna.
***
-Alex patrz na tą sukienkę , jest boska ! Muszę ją mieć ! - krzyknęłam do mojej przyjaciółki
-Oliv ciszej tu też są ludzie ! - uciszyła mnie
-John ?! Czy tam jest John ?! - pokazałam jej o jakie miejsce mi chodzi . Schowałyśmy się i przyjrzałyśmy się osobie . Wtedy dopiero zrozumiałam że on mnie cały czas okłamywał ale ja mu przecież nic nie zrobiłam!
Typowy chłopak , który chce tylko przelecieć . Podeszłam wraz z Alex do John'a , ten szybko odczepił od siebie laskę z którą się całował i zaczął tłumaczyć że to nie to co myślę .
-Kochanie , zrozum to nie tak jak myślisz ! - powiedział do mnie błagalnie .
-Nie kurwa ?! A niby jak co ? Spotykasz się z laskami na prawo i co kurwa myślisz że ja się wszystkiego nie dowiem ! Jesteś skurwysynem , spotykałeś się ze mną żeby mnie tylko przelecieć!
- Olivko droga nie tylko mi na tym zależało w okół twojego otoczenia kręciło się masę gwiazd myślisz że zakochałem się w tobie ? Selenka pewnie teraz cierpi co ? Taylor załatwił sprawę ;d
- Co masz na myśli mówić że ''załatwił sprawę''?!
-Wsypał Selence proszek i tak o to ta daam , ''zdradziła'' Justin'a ;d
-Czyli tak na prawdę go nie zdradziła tak ?
-No własnie tak !
-A to wiesz co ci kurwa powiem ? Jesteś dziwkarzem , sukinsynem , kretynem ! Nie wiem co w tobie widziałam kurwa ! - teraz przywaliłam mu w policzek i szybko zaczęłam biec do wyjścia . Łzy zaczęły mi spływać po policzkach ! Co on sobie kurwa myśli kretyn jebany ! Nienawidzę go ! Ta laska która do mnie dzwoniła miała racje! Już nigdy nie zakocham się w tak fałszywym chłopaku !
***
Od razu po wbiegnięciu do domu , pobiegłam do swojego pokoju i rzuciłam się na łóżko . Zaczęłam płakać jak małe dziecko . Kochałam go a on mnie tak zranił .Długo nie nacieszyłam się spokojem, bo szybko przybiegła do pokoju Alex . Zaczęła mnie pocieszać , ale to i tak nic nie dawało . Mam tak od razu zapomnieć o chłopaku którego kochałam ? Nie potrafiłam . Wtuliłam się bardziej w poduszkę i poprosiłam Alex żeby wyszła , ponieważ chciałam pobyć trochę sama . Alex posłusznie wyszła , zaczęłam wspominać sobie nasze wspólne chwile razem . Łzy ciągle spływały mi strumieniami.
Postanowiłam wziąć się w garść . Wstałam , otarłam łzy i wyciągnęłam ciuchy . Postanowiłam wyjść do klubu , trochę poszaleć , może w ten sposób uda mi się tego kretyna zapomnieć . Ubrałam moją czarną sukienkę ,dołożyłam dodatki i zaczęłam się malować . Po skończonym makijażu ubrałam buty . Całość komponowała się wspaniale .Wyszłam z pokoju .
-Alex , gdzie jesteś ?
-W salonie !
Jak więc powiedziała to tam się udałam .
-WOW Oliv wyglądasz nieziemsko . ;)
-Ooo dziękuje . A teraz ty szybko do pokoju i masz się przebrać w coś odstrzałowego .
-Czyli nasza Oliv , wróciła do swoich . Haha już lecę daj mi 30 minut .
-Okej to czekam - Alex weszła do pokoju , a po domu rozszedł się dzwonek . Czym prędzej powędrowałam do drzwi , chwyciłam za klamkę i pociągnęłam . W drzwiach stał całkiem załamany Justin . Wpuściłam go do środka i zasiedliśmy na kanapie .
-Justin co się dzieje ?
-Nic się nie dzieje jest wszystko ok .
-Jasne , jasne . Mnie nie wmówisz takiego kitu .
-No mówię serio wszytko jest w porządku .
-Nie jestem tego pewna , po twojej minie .
Po chwili powiedział mi co się dzieje.
-Justin ona mówi ci całą prawdę , uwierz mi . Dzisiaj byłam w centrum handlowym i spotkałam tam John'a , który miał być we Francji , całował się z jakąś laską - tu głos mi się załamał , ale mówiłam dalej - strasznie sie wkurwiłam i podeszłam do niego , zaczął się tłumaczyć że to nie tak jak ja myślę, ale potem wyjawił to co teraz chciałbyś wiedzieć . Selena cię nie zdradziła . Taylor razem z John'em wszystko zaplanowali . Taylor wsypał jakiś proszek do szklanki Seleny , i tak o to tym sposobem Taylor chciał ci zrujnować życie .
-Na prawdę ? Muszę jak najszybciej przeprosić Selenę , powinienem jej ufać !
-No to się pośpiesz , bo ona teraz na pewno cierpi .
-To ja lecę i dziękuje ci za wszystko . Trzymaj się ! - pocałował mnie w policzek i szybko wybiegł z domu .
Justin POV
Jak najprędzej wybiegłem z domu Olivi i udałem się do Seleny . Wsiadłem do mojego samochodu i odpaliłem go . Z piskiem opon wyjechałem , po 5 minutach znalazłem się pod domem mojej kochanej . Wysiadłem z samochodu i ruszyłem do drzwi . Zadzwoniłem i usłyszałem kroki . Drzwi zaczęły się otwierać i zobaczyłem załamaną Selenę .
-Przepraszam , przepraszam że ci nie wierzyłem . Przepraszam
Wtuliłem się do niej , nie chciałem jej już wypuszczać . Trzymałem w ręku część mojego życia . Gdy oderwaliśmy się o d siebie wszedłem do środka , a Sel zamknęła drzwi . Usiadłem na fotelu i zacząłem mówić to co przekazała mi Olivia . Osoba dzięki której jestem tutaj .
-Nie myślałam że on jest aż tak podły , by mógł zrobić coś tak okropnego ! Jak się czuje Olivia ? -Selena była zszokowana ,ale również martwiła się o Oliv.
-Gdy do niej przyjechałem byłą ubrana , jakby wychodziła do jakiegoś klubu . . Pewnie chce zaszaleć i zapomnieć o tym dupku .
Olivia POV
Po wyjściu Justina musiałam jeszcze czekać na Alex . Wzięłam swój telefon i weszłam na instagrama . Przejrzałam zdjęcia ostatnio dodane przez osoby które obserwuję . Zobaczyłam że ktoś dodał nowe zdjęcie więc chciałam zobaczyć , na ekranie pokazał sie Justin i Selena . Od razy pojawił mi się uśmiech na twarzy , Nareszcie wszystko sobie wytłumaczyli. Kilka minut później przyszła Alex , powiem szczerze że wyglądała BOSKO ! Zamówiłyśmy taksówkę . Długo nie trzeba było czekać . Wsiadłyśmy i podałyśmy nazwę klubu ,,Crazy LA'' . Gdy byłyśmy na miejscu , wpadłam na genialny pomysł . Zadzwonię po Justina i Selenę . Tak to dobry pomysł .
-Hej Justin , miałbyś ochotę razem z Seleną na zabawę ?
-Ha jeszcze pytasz ? No pewka .
-Okej to my jesteśmy w klubie ,,Crazy LA'' więc może byście nam potowarzyszyli .
-Okej to widzimy się na miejscu za jakąś godzinkę .
-No to do zobaczenia , pa ;d
-Pa
***
Gdy szłam zamówił drinka zauważyłam Selenę i Justina , oraz ich ochroniarzy , Ruszyłam w ich kierunku . Przywitałam sie z nimi i zaprowadziłam do naszego stolika . Gdy zasiedliśmy, ja rozglądałam się za Alex . W pewnym momencie ją zauważyłam , tańczyłam z mega przystojnym chłopakiem . Gdy piosenka się skończyła , przyszła do stolika . Ludzie którzy byli na parkiecie rozeszli się do stolików . Zobaczyłam przy barze siedzącego John'a .; Poczułam ukłucie w sercu , Cała trójka popatrzała się w to samo miejsce gdzie ja . Justin już zamierzał wstać i się z nim rozprawić , na szczęście Selena go zatrzymała . Nie będę sobie psuć tego wieczoru , przez tego palanta . Wstałam od stołu i skierowałam sie do toalety . Weszłam do niej i przejrzałam się w lustrze , Poprawiłam sie i wyszłam , jakiś kolo zaczął się do mnie dobierać , był totalnie pijany . Próbowałam go odepchnąć ale na marne . Pewien chłopak przechodzący tamtędy szybko zareagował i odepchnął go . Przyjrzałam mu się miał piękne niebieskie oczy . Podziękowałam mu , ten mnie jeszcze na chwilę zatrzymał , zapytał się o mój numer telefonu . Po zastanowieniu dałam mu go . Pożegnałam się z nim i wróciłam do stolika .
Czytasz=Komentujesz
Po długiej nieobecności nareszcie dodałam rozdział , mam nadzieję że skończę tego bloga .
Cieszę się że są jeszcze osoby które czytają mojego bloga . Pamiętajcie już dzisiaj o 16 na TVN ''Rozmowy w Toku'' . Pozdrawiam i zachęcam do czytania <3 https://www.youtube.com/watch?v=0VGXCGbcakY#t=44
haha podoba mi się :D (czemu ja czytam bloga o Justinie? O.o) no i oczywiście liczę na dalsze losy, gdyż...wydaje mi się, że będą ciekawe, tak :D
OdpowiedzUsuń